Szymon (ur. 2005) był chłopcem o wybitnym umyśle. Książki połykał oczami, pasjonował się w szachach i matematyce, w nauce był w ścisłej czołówce powiatu. Był moim promykiem – zawsze pomocny, uczynny i uśmiechnięty. Dzieliliśmy miłość do mechaniki, motocykli i malarstwa. Szymon był też wspaniałym starszym bratem dla Ani – ich nierozerwalna więź była pełna czystej, rodzeńskiej miłości. Choć tragiczne wydarzenia brutalnie przerwały jego drogę, jego dziedzictwo trwa. Dziś mały brat Szymona, Kubuś (ur. 2020), choć widzieli się tylko dwa razy, staje się jego odbiciem. To niesamowite, jak bardzo jest do niego podobny w swojej ogromnej ciekawości świata i energii. Szymonku, byłeś moją dumą. Wierzę, że spoglądasz z góry na swoje rodzeństwo. Każdy sukces Kubusia będzie przypominać mi o Tobie. Odpoczywaj w spokoju, wolny od trosk tego świata. Na zawsze w mojej pamięci i sercu – Twój tata.
up
up